Aktualności
SKARYSZEW 201325 luty 2013
Z wielkim opóźnieniem, ale zdajemy relację z Targu w Skaryszewie. Wrażenia i wydarzenia były niestety wciąż bardzo negatywne. Smutek i ból jaki pozostaje w naszych sercach po wyjeździe ze Skaryszewa jest nie do opisania.
APEL W SPRAWIE RZEZI POLSKICH KONI!
14 luty 2013
Dziś 14.02.2013, Fundacja Pegasus wraz z innymi organizacjami składa Apel do Władz Państwowych w Polsce i Unii Europejskiej oraz do Mediów w sprawie rzezi koni polskich.
Śnieżynka -Lintelo Silverlight
13 styczen 2013
Kochani, przedstawiamy Wam Śnieżynkę -Lintelo Silverlight. Kobyłka nieco w podeszłym wieku, kuc o przemiłym usposobieniu trafiła do nas prosto z aukcji komorniczej, która odbyła się miesiąc temu w Rybniku. Dzięki Waszej reakcji i wpłatom na aukcję Śnieżynka żyje! Przebywa teraz w zaprzyjaźnionej stajni…
Juszczyna prosi o pomoc!
Wezwany weterynarz do wciąż załzawionego i podpuchniętego oka postawił dramatyczną diagnozę, rak gałki ocznej. We współpracy z weterynarzami robiliśmy wszystko, aby powstrzymać rozwój nowotworu, ulżyć jej w cierpieniu. Niestety nie udało się. Teraz jedynym ratunkiem dla Juszczyny jest operacja usunięcia gałki ocznej wraz z nowotworem. Koszt operacji i opieki pooperacyjnej to kwota rzędu 10.000zł. To jest koszt przekraczający nasze możliwości. Czytaj dalej... |
Dwie klacze Na pomoc czekają dwie klacze, to matka i córka. Obie wychudzone z wystającymi kręgosłupami, z poobijanymi i popuchniętymi nogami czekały już w kolejce po śmierć. Klacz matka ma starą kontuzję przedniej nogi, nigdy nie będzie już w pełni zdrowa. Młodsza klacz to ok 1,5 roczny źrebak. Czytaj dalej... |




Wezwany weterynarz do wciąż załzawionego i podpuchniętego oka postawił dramatyczną diagnozę, rak gałki ocznej. We współpracy z weterynarzami robiliśmy wszystko, aby powstrzymać rozwój nowotworu, ulżyć jej w cierpieniu. Niestety nie udało się. Teraz jedynym ratunkiem dla Juszczyny jest operacja usunięcia gałki ocznej wraz z nowotworem. Koszt operacji i opieki pooperacyjnej to kwota rzędu 10.000zł. To jest koszt przekraczający nasze możliwości.
Na pomoc czekają dwie klacze, to matka i córka. Obie wychudzone z wystającymi kręgosłupami, z poobijanymi i popuchniętymi nogami czekały już w kolejce po śmierć. Klacz matka ma starą kontuzję przedniej nogi, nigdy nie będzie już w pełni zdrowa. Młodsza klacz to ok 1,5 roczny źrebak. 





